Project Description

Znany i popularny aktor Andrzej Grabowski spotkał się 25 kwietnia 2017 r. z mieszkańcami swojej rodzinnej miejscowości Alwerni.

Przyjechał na zaproszenie Stowarzyszenia „Seniorzy Alwerni” i  Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Alwerni. W kameralnej atmosferze spotkanie z aktorem, kabareciarzem i wokalistą prowadził prezes Stowarzyszenia „Seniorzy Alwerni” Zbigniew Klatka.

Chęć poznania aktora „na żywo” sprawiła, że sala wypełniła się po brzegi. Publiczność przywitała aktora gromkimi brawami. Wśród pytań kierowanych do Andrzeja Grabowskiego znalazły się głównie te  dotyczące jego dzieciństwa i młodości, jak i początków kariery aktorskiej. Były pytania o role filmowe oraz o twórczość wokalną. Nie zabrakło anegdotek o sukcesach i trudnościach, które towarzyszyły aktorowi przez lata grania na scenie oraz wspomnień niejednokrotnie wywołujących uśmiech na twarzach zasłuchanej publiczności.

Wyjątkowe spotkanie na długo pozostanie w pamięci uczestników spotkania, którzy byli zachwyceni humorem i dowcipem gościa.

Serdecznie dziękujemy znakomitemu aktorowi Andrzejowi Grabowskiemu za ujmujące spotkanie i znalezienie czasu  w napiętym grafiku na chwilę wspomnień.

Mimo, że nie ma w Alwerni osoby , która by nie wiedziała kto to jest Andrzej Grabowski to przypomnijmy najważniejsze fakty z życia tego znanego aktora. Ur. się 15 marca 1952 roku w Chrzanowie. Przygodę z profesjonalnym aktorstwem rozpoczął już w trakcie studiów w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, kiedy to zagrał w filmie „Odejścia, powroty”. Szkołę wyższą ukończył w 1974 roku. Niedługo później zaczął występować na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Swój pierwszy sukces osiągnął otrzymując Nagrodę Młodych, za rolę w spektaklu „Przepraszam, czy tu biją”, przyznaną przez Stowarzyszenie Polskich Artystów Teatru i Filmu. Oprócz swej aktywności w serialach i na deskach teatrów, podkłada głos w filmach animowanych oraz występuje na scenie kabaretowej. W 2010 r. wydał swoją pierwszą płytę „Mam prawo… czasami… banalnie”.